Bratnie dusze, gdzie sie spotkamy znow? 08.2017

Gdzie się spotkamy znów my soulmate, online czy w realu? 

Z tym poznawaniem sie na trzepaku, czy w klubie dla motocyklistów. W realu. Było mineło. Też byłam kiedyś 10 lat mężatką. Czasy się zmieniły i gdzie tu kolejną bratnią duszę poznać. Według mnie, więcej nią jedną taką spotykamy w życiu. Ja spotkalam kilka razy, tak facetów, jak i kobiety. Bratnia dusza- wspólny język, nadawanie na tej samej fali. Dzielone wartości, podobna emocjonalność. Zabawa w zdobywanie (się) to co innego, to taka gra. Może kogoś to bawi. Mnie nie. Może jak miałam 18 lat to jeszcze, ale już dawno to nie to. 

Czyli gdzie? W pracy. Na siłowni. Niby mogłabym jeszcze na studiach, ale to też online, to się nie liczy. W klubach raczej nie, tam podobno to siedlisko zainteresowanych przelotnym sexem, nie związkiem na stałe. W sklepie. W pubie? Hmm, no sama do tego pubu nie pójde, jak jakaś prostytutka bym chyba za tym barem wyglądała, a poza tym tam zawsze roi sie od bywalców, a co mi po facecie, który spędza wolny czas w pubie? Przyszlości nam to nie wróży. Hobby. No jeżdżę konno. Większość jezdzców to kobiety, albo dzieci. No chyba, że jakiegoś traveleers'a (tłu. "cygana" ) znajde. 

Jest tu paru fajnych ludzi na siłowni. Sobie lubimy czas razem spędza w jackuzii, pogawędki, te sprawy. No, ale co z tego że fajni, jak chemii nie ma. A reszta ani do tańca, ani do różańca, takie tam karki, zupełnie na innych falach nadaja. Kto tam jeszcze. Mój mechanik, ma dziewczyne, się nawet chyba teraz beda pobierać. Denytysta. Sikh, prawdziwy taki, z zasadami, też zajety. Potem paru żonatych facetów, paru alkoholików, kilku pracoholików. Mój manager, no ale on ma dziewczyne, będą sie hajtac. 




Skoro ja taka wspaniała jestem, to ta moja druga połowa tez powinna  być niczym ten D'Artagnian czy inny taki, no Fast and Furious; ) : D


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Life is a Cabaret!

Co tam panie na silowni slychac 08.2017

Co robia gwiazdy? Blyszcza!